Magia lustra w fotografii

Jestem zakochana w lustrach, złotych ramach i we wszelakich powierzchniach odbijających i emitujących światło! Uwielbiam lustra w fotografii! Są to obowiązkowe elementy moich sesji.

Kiedyś natknęłam się na fragment, który w idealny sposób opisuje moje spostrzeżenia dotyczące pracy z lustrem podczas sesji zdjęciowych.

„Lustro to w zasadzie teatr jednoosobowy, siadając przed lustrem kobieta wie jaki obraz chce tam zobaczyć, nieświadomie dostosowuje twarz do pożądanego wyrazu. Widząc siebie w sposób ciągły, rejestrujesz wszelkie ulotne zmiany, które zachodzą w Twoim wyrazie twarzy, mimice, czy ułożeniu ciała, a jeśli coś jest nie tak Twój mózg od razu instruuje mięśnie aby zmieniły pozycję, która jest zgodna z pożądanym obrazem”.

Dlatego tak uwielbiam robić zdjęcia wykorzystując lustra. I mam do nich słabość. Jest w tym jakaś magia, niepowtarzalność. Zauważam, że stajecie się wówczas pewniejsze siebie, widzicie swoje ułożenie ciała, spojrzenie. Konfrontujecie się z tym co widzicie w lustrze. I cały stres znika… Magia.

Najpiękniej prezentują się lustra w fotografii kobiecej. Zapraszam do obejrzenia mojej galerii.

Natalia Rudenco